Tag: jak rozgadać uczniów

22 stycznia 2018

Czego może nas nauczyć moneta, gumowa kaczuszka i breloczek z kotkiem

Czy patrzyliście kiedyś na zawartość waszej torby jak na potencjalne źródło pomysłów? Obok mniej oczywistych rzeczy, takich jak portfel, telefon, podręcznik i teczka z kserówkami, na pewno znajduje się tam przynajmniej jeden długopis i kalendarz, woda i coś na drugie śniadanie. Wiele z tych rzeczy możecie swoją magiczną nauczycielską różdżką zmienić w świetną pomoc dydaktyczną. W ten sposób warto spojrzeć też na kosz z zabawkami czy kuchenną szufladę, dzięki czemu zaskoczycie uczniów, a zwyczajne ćwiczenie zamienicie w zabawę, którą będą wspominać przez długi czas.

Czego może nas nauczyć moneta, gumowa kaczuszka i breloczek z kotkiem

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 529

12 listopada 2017

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ II ćwiczenia)

Kiedy nauczycielowi języka polskiego przyjdzie stanąć przed wyzwaniem, jakim jest niechętny mówieniu uczeń, ma przynajmniej trzy wyjścia z tej jakże niekomfortowej sytuacji:
1. zdezerterować (z wielu względów jest to trudne i wymaga podjęcia pewnego ryzyka o nieprzewidzianych konsekwencjach)
2. zrezygnować (milczący uczeń i przygnieciony przez los nauczyciel to naprawdę żałosny widok)
3. zabrać się do pracy (wszak trening czyni mistrza, bez pracy nie ma kołaczy i – jak powiedział Thomas Edison – geniusz to 1% talentu i 99% potu)

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ II ćwiczenia)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 039

30 października 2017

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ I)

A: Cześć, co słychać? B: Nic nowego. A: Co robiłeś wczoraj wieczorem? B: Spałem. A: Aha. Byłeś zmęczony? B: Trochę. A: Dużo pracowałeś? B: Nie. A: Może robiłeś pracę domową? B: Tak. A: Była trudna? B: Tak sobie. Znacie to ze swojego doświadczenia? Niemówiący uczniowie to mały koszmar nauczyciela. Jeśli zrozumieją pytanie, odpowiadają na nie zdawkowo, zwykle jednym słowem. Żeby wydusić z nich zdanie, trzeba się gimnastykować do ostatniej kropli potu. Mogą się nawet na nas obrazić za poddawanie ich tak wyszukanym torturom. Od jednego ucznia usłyszałam kiedyś (oczywiście w jego języku), że jestem wścibska i chcę za dużo wiedzieć. No cóż…

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ I)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 327