Tag: zagadka

16 lipca 2020

WIELE HAŁASU O…

Majonez, kukurydza, groszek… – niska, otyła kobieta w znoszonych butach i ogromnych drucianych okularach wyciąga z kieszeni pomiętą karteczkę. Obraca ją do góry nogami, przysuwa do oczu, znów odsuwa, mruczy cicho chwyta za rączkę wypakowanego po brzegi wózka i z pewną trudnością zaczyna go pchać w kierunku alejki z nabiałem.
– Masło… och, okazyjna cena, lepiej sprawdzić skład, Kaziu zawsze mówi, że nie sprawdzam składu. No proszę, co można próbować wcisnąć człowiekowi przekonanemu, że kupuje masło.
– Mogę jakoś pomóc, potrzebuje pani pomocy? – młoda sprzedawczyni z plakietką, która informuje, że dopiero się uczy, przypatruje się przyjaźnie otyłej kobiecie.

WIELE HAŁASU O…

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 212

28 lutego 2019

OPOWIADANIE NA LUTY

Wyjrzał przez okno i zmarszczył brwi. Przed niewielkim osiedlem domków jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzymał się samochód policyjny. Wysiadło z niego dwóch w pełni umundurowanych funkcjonariuszy, trzeci pozostał za kierownicą, jakby w gotowości. Dwaj policjanci przeszli przez furtkę  i skręcili w prawo, w kierunku wyjątkowo eleganckiego domu na końcu alejki. Pan Stanisław z niedowierzaniem pokręcił głową- a więc nareszcie przyjechali po tego łajdaka, szkoda, że zrobili to dopiero wtedy, gdy uciekł z kraju. Tak naprawdę nie było dowodów na to, że wyjechał za granicę ani tym bardziej na to, że jest łajdakiem. Pan Stanisław nie przyjmował jednak tego do wiadomości. Był emerytem, bezkresne  godziny poranka, południa, popołudnia i reszty dnia spędzał na obserwacji. Wiedział wszystko, o wszystkich. Widział, o której wracają do domu, jak często urządzają imprezy i na ile osób. Doskonale orientował się, który z sąsiadów ma kochankę, kto nie radzi sobie z dziećmi, znał również ich poglądy polityczne, tak na wszelki wypadek, gdyby miała nadarzyć się okazja do dyskusji.

OPOWIADANIE NA LUTY

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 534