POLSKIE KOMEDIE LAT 90. – 6 FILMÓW, KTÓRE POKOCHACIE!

Lata 90. to okres wielu zmian i transformacji – zarówno ustrojowej, jak i w polskim kinie. Po   latach kontroli i cenzury polscy reżyserzy i producenci mogli nareszcie rozwinąć skrzydła i odważnie spoglądać w stronę zachodnich sąsiadów. Powstało wówczas wiele kultowych i niezapomnianych produkcji. Wśród nich oczywiście i komedie, do których chętnie wracamy i ze śmiechem cytujemy. Zapraszamy na krótki przegląd najciekawszych tytułów.

KILER

Reżyser: Juliusz Machulski

Scenariusz:

Rok produkcji: 1997

Obsada: Cezary Pazura, Janusz Rewiński, Jerzy Stuhr, Katarzyna Figura, Małgorzata Kożuchowska

Mimo iż, to jedna z późniejszych produkcji – to jednak totalny numer jeden w całej Polsce. Pełen dowcipu i absurdu „Kiler” to komedia, którą się kocha i często cytuje. Głównym bohaterem jest sympatyczny lecz bardzo przeciętny taksówkarz, Jerzy Kiler, który zostaje wplątany w kryminalną aferę, za sprawą podrzuconej do jego auta broni. Tak zaczyna się seria omyłek, w której popis daje niezastąpiony Cezary Pazura, jeden z najpopularniejszych aktorów polskiego kina lat ’90. Oczywiście Kiler zostaje wrobiony w morderstwo gangstera i wzięty za profesjonalnego zabójcę. W ten oto sposób z nieśmiałego nieudacznika Jurek staje się gwiazdą: przestępcą o międzynarodowej sławie…

Koniecznie obejrzyjcie jego perypetie w ciepły, majowy wieczór.

SZTOS

Reżyser: Olaf Lubaszenko

Scenariusz: Jerzy Kolasa

Rok produkcji: 1997

Obsada: Cezary Pazura, Jan Nowicki, Ewa Gawryluk

I kolejna świetna rola Cezarego Pazury, który w filmie Olafa Lubaszenki przeobraża się w postać Kazika Czarneckiego, pseudonim „Synek”. Nasz bohater po półtorarocznej odsiadce wychodzi na wolność i wraca do rodzinnego Trójmiasta, gdzie próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Pracujący w stoczni brat proponuje mu pomoc w załatwieniu pracy przy malowaniu statków, lecz ta propozycja spotyka się z jasną odmową.

Wydarzenia nabierają tempa, gdy Synek podejmuje kontakt ze starym kumplem, sporo starszym od niego Erykiem, który jest fachowcem od oszustw walutowych. Doświadczony kolega wciąga Synka do spółki i teraz wspólnie oszukują cudzoziemców przy wymianie walut, wciskając im zamiast banknotów pocięte gazety…

Ciekawostka! Słowo „sztos”, które w języku mówionym stało się ostatnio bardzo popularne oznacza „coś fajnego”, niesamowitego.

 

PUŁKOWNIK KWIATKOWSKI

Reżyser: Kazimierz Kutz

Scenariusz: Jerzy Stefan Stawiński

Rok produkcji: 1995

Obsada: Marek Kondrat, Zbigniew Zamachowski, Renata Dancewicz, Adam Ferency

Artur Barciś

Ta przesympatyczna komedia dzieje się w ciągu kilku miesięcy 1945 roku. Tytułowy bohater, lekarz wojskowy, operuje w koszarowym szpitalu na Ziemiach Zachodnich Kiziora, pułkownika UB. W nagrodę za udany zabieg Kwiatkowski otrzymuje tygodniowy urlop i…wraz z przyjacielem jedzie wyszabrowaną ciężarówką do Warszawy ubrany w oficerski mundur wysokiego rangą urzędnika UB. Tak rozpoczyna się seria nieprawdopodobnych wydarzeń…które ostatecznie mogą zakończyć się wieloletnim więzieniem.

Warto!

 

U PANA BOGA ZA PIECEM

Reżyser: Jacek Bromski

Scenariusz: Tadeusz Chmielewski (pseudonim Zofia Miller)

Rok produkcji: 1998

Obsada: Ira Łaczina, Jan Wieczorkowski, Krzysztof Dzierma, Andrzej Zaborski

„U Pana Boga za piecem” to urocza komedia z życia polskiej ściany wschodniej gdzieś w połowie lat 90. XX wieku. Ciepła, pełna humoru i pobłażliwości dla ludzkich grzechów i słabości jest także niezłą lekcją życia. O czym zaś jest akcja? Otóż wschodnią granicę Polski przekracza autobus pełen drobnych handlarzy zza Buga, udających się na przygraniczny bazar. W lesie autobus zostaje napadnięty przez bandę rabusiów dowodzonych przez złodziejaszka, kamuflującego się pod pseudonimem „Gruzin”. Przestępcy zmuszają handlarzy do złożenia haraczu. Wśród pokrzywdzonych jest młoda dziewczyna Marusia. Choć w porównaniu z innymi traci stosunkowo niewiele, to jako jedyna decyduje się zawiadomić policję.

Bromski w doskonały sposób kreśli obraz polskiej prowincji z jej zaściankowością, megalomanią i zakłamaniem. Przede wszystkim pokazuje jednak system władzy suwerennie sprawowanej przez miejscowego proboszcza, który kontroluje poczynania rady gminy, burmistrza, policji oraz wpływa na całe życie społeczne.

NIC ŚMIESZNEGO

Reżyser: Marek Koterski

Scenariusz: Marek Koterski

Rok produkcji: 1995

Obsada: Cezary Pazura, Ewa Błaszczyk, Maciej Kozłowski, Jerzy Bończak, Wojciech Wysocki

Mam wrażenie, że tragikomedia „Nic śmiesznego” bardzo pasuje do lat 90., w trafny, niekiedy śmieszny sposób ukazując absurd codziennej egzystencji. Mamy bowiem do czynienia z pośmiertnym monologiem wewnętrznym Adama Miauczyńskiego, łódzkiego reżysera filmowego, któremu w życiu nic nie wyszło i nigdy nie urzeczywistnił swoich marzeń.

Z przewijających się obrazów wynika, iż towarzysząca mu zła passa zaczęła się tuż po urodzeniu, a wszystkie działania, niezależnie od dobrych chęci, kończyły się fiaskiem. Także jego śmierć nie była taka jaką sobie wymarzył. Adam umiera bowiem ze strachu, po tym jak wściekła żona uderza go w głowę kloszem…

 

ROZMOWY KONTROLOWANE

Reżyser: Sylwester Chęciński

Scenariusz: Stanisław Tym

Rok produkcji: 1991

Obsada: Stanisław Tym, Irena Kwiatkowska, Alina Janowska, Krzysztof Kowalewski

„Rozmowy Kontrolowane” Sylwestra Chęcińskiego to komedia poświęcona wydarzeniom z okresu stanu wojennego – co ciekawe opowiedziana z dystansu dziesięciu lat. I pewnie ów dystans pozwolił na specyficzną satyrę, bowiem autorzy rozśmieszają widzów tym, co jeszcze do niedawna budziło strach i grozę. Wyśmiewają zarówno sprawców stanu wojennego, jak i tych, których on dotknął.

Ryszard Ochódzki (znany z komedii „Miś”) wyjeżdża do Suwałk, by przeniknąć do tamtejszych struktur Solidarności. Dla uwiarygodnienia swej osoby ma przy sobie fotografię z Lechem Wałęsą. Tam zastaje go stan wojenny. Po spowodowaniu wypadku samochodowego Ochódzki porzuca swój pojazd i pożyczonym autem wraca do Warszawy. Na nieszczęście zatrzymuje go patrol i w wyniku zbiegu okoliczności zmuszony jest uciekać przed milicją. Przez przypadek unieszkodliwia ścigający go czołg i staje się bohaterem walczącego podziemia. SB ściga go teraz po całej Polsce listem gończym. Ale milicja to nie jedyny problem Ochódzkiego… dlatego jedynym rozwiązaniem wydaje się wyjazd z kraju. Jak? Nie inaczej niż w kobiecym przebraniu…

Autor: Iwona Huber

Dodał Iwona Huber w dniu 30-04-2022 · Opublikowano w kategorii Lifestyle
Udostępnij ten post

Możliwość komentowania została wyłączona.